Szum Rumi

Zagórski zakład dla alkoholików sprzed 100 lat

Pod koniec XIX wieku Dolina Zagórskiej Strugi stanowiła częsty cel wycieczek turystów, oczarowanych tamtejszymi widokami i klimatem. Jednak nie tylko oni mogli zaznać tam wytchnienia od codziennego życia. W tym urokliwym miejscu założono bowiem jeden z pierwszych zakładów leczniczych dla osób uzależnionych od alkoholu.


Przez wiele wieków problem nadmiernego spożywania alkoholu nie leżał w sferze zainteresowania medycyny. Trunki różnego rodzaju były stałym elementem codziennej i świątecznej diety chłopów, do czego przyczyniał się obowiązek zakupu odpowiedniej ilości alkoholu od pana. Industrializacja i zmiana sposobu życia robotników w mieście spowodowała, że także oni coraz częściej sięgali po wysokoprocentowe napoje.

Dopiero w XIX wieku nadmierne spożycie alkoholu zaczęto traktować jako chorobę. Pojawiły się pierwsze rozprawy medyczne dotyczące uzależnienia i sposobów jego leczenia. Jednym z nich było kierowanie pacjentów do specjalnych, nowo powstających zakładów dla alkoholików.

Widok na Szmeltę. Pocztówka barwiona z 1909 roku.

Zagórski Zakład Leczniczy dla Alkoholików (Trinkerheilanstalt Sagorsch) była inicjatywą sopockiego pastora, doktora Johannesa Rindfleischa. W czerwcu 1892 roku zakupił on odpowiedni kawałek ziemi za pieniądze pochodzące głównie z prywatnych darowizn. Jeszcze w tym samym roku, 15 października, lecznica została uroczyście otwarta.

Zakład przeznaczony był tylko dla mężczyzn. Mieścił się w jednopiętrowym budynku. Na parterze urządzono 8 dużych pokoi – 6 dla przyszłych pacjentów i 2 dla zarządcy domu, którym został niejaki Romecke. Na piętrze znajdowały się dalsze dwa pokoje, łazienka oraz izolatka. Przy zakładzie założono też spory ogród.

Warunkiem wstępnym terapii było natychmiastowe odstawienie alkoholu. Opierała się ona przede wszystkim na kontakcie z naturą i wypełnianiu czasu różnorodnymi aktywnościami. Pacjenci odbywali liczne spacery, zajmowali się pielęgnacją ogrodu oraz pracą w gospodarstwie rolnym. Kuracja trwała średnio 6-12 miesięcy. Nad jej przebiegiem czuwał doktor Friedrich Timm, miejscowy lekarz z Zagórza.

Willa dra Timma przy ulicy Sobieskiego 23.

W ciągu roku z pobytu w zakładzie korzystało od kilku do kilkunastu osób. Najczęściej pacjentami byli mężczyźni w wieku około 30 lat. Wśród nich byli m.in. sprzedawcy, aptekarze, nauczyciele, karczmarze czy pracownicy poczty. Pochodzili nie tylko z Rumi i okolic, ale także z dalszych zakątków prowincji.

Mimo dofinansowania z samorządów, a niejednokrotnie i hojnych datków od cesarza, spółka nie mogła zaoferować bezpłatnego pobytu kuracjuszom. Półroczna opłata za leczenie, zakwaterowanie i wyżywienie wynosiła 200 marek. To nie zniechęcało jednak pacjentów, których z roku na rok przybywało. W 1898 roku konieczne stało się nawet powiększenie zakładu, który mógł odtąd przyjąć na raz 30 osób.

Pocztówka przedstawiająca kurort z 1909 roku. Wypisana została po angielsku.

W ciągu najbliższych lat dostrzeżono, że kłopoty z alkoholem mają nie tylko mężczyźni. Kolejnym krokiem Rindfleischa były zatem starania o otwarcie w Zagórzu oddziału dla kobiet. Odpowiednią działkę zakupiono w pobliżu istniejącego zakładu i latem 1900 roku przyjęto dwie pierwsze pacjentki.

Wojna przerwała normalne funkcjonowanie zagórskiego zakładu. Jeszcze w 1916 roku zmarł jego założyciel, wówczas 82-letni dr Rindfleisch. Po wojnie lecznica nie wznowiła działania. W jej budynkach planowano zorganizować bezpłatną szkołę dla inwalidów wojennych.

Wykorzystując dawne zaplecze ośrodka mieli się uczyć podstaw rolnictwa, hodowli i rzemiosła, by móc w przyszłości założyć własne gospodarstwo. Zmiana granic oraz włączenie Rumi do państwa polskiego zniweczyły ten pomysł.

4 komentarze

  • Najgorsza to może nie ale do ładnej wiele jej brakuje.
    Poza otaczającymi pięknymi lasami i dobrym skomunikowaniem z krajem to zbyt wielu dobrych cech nie widać. Nie ma architektury historycznej, poza banditen nie ma sensownie zaplanowanego urbanistycznie osiedla, wszystko na hurra kiedyś budowane. Szkoda.

  • […] Uroki tego miejsca odkryto już w XIX wieku. W dolinie zaczęły powstawać wówczas pierwsze pensjonaty, których właściciele wychwalali piękno okolicy. Budowa sztucznej śluzy na Zagórzance umożliwiła powstanie kolejnego sztucznego stawu, tym razem przeznaczonego do celów rekreacyjnych. W 1892 roku w jego pobliżu wzniesiono Zagórski Zakład Leczniczy dla Alkoholików. […]