Szum Rumi

Piekiełko – idealne miejsce na zimowy piknik

Okolice leśniczówki Piekiełko to jedno z tych miejsc w pobliżu Rumi, które gwarantuje świetną zabawę o każdej porze roku. Także w samym środku zimy. Dlatego właśnie tam postanowiłem wybrać się na piknik – z ogniskiem, kiełbaskami i wojną na śnieżki.

Do zorganizowania porządnego zimowego wypadu w pierwszej kolejności potrzebna jest dobra lokalizacja. Nasz wybór padł na miejsce które zna każdy rumski harcerz, turysta pieszy, jeździec konny, rowerzysta, biegacz czy po prostu miłośnik przyrody – urokliwy punkt wypoczynku połączony z parkingiem leśnym w pobliżu leśniczówki Piekiełko.

„Piekiełko” wiosną…

Przez wielu mieszkańców Rumi miejsce to nazywane jest po prostu Piekiełkiem, chociaż warto pamiętać, że to nazwa znajdującego się kawałek dalej leśnictwa. Samo określenie, wbrew obiegowej opinii, nie ma nic wspólnego z okolicznymi mogiłami żołnierskimi czy czarcimi mocami. Piekiełko to ludowe określenie na… łubiankę lub kobiałkę, czyli koszyk do transportu owoców. Jagód i grzybów w pobliskich lasach nie brakuje.

… i Piekiełko zimą.

Miejsce wypoczynku przez wiele lat wykorzystywane było przy okazji wszelkiej maści imprez turystycznych czy szkolnego „kocenia” pierwszoklasistów. Sam byłem tam „chrzcony” w czasach gimnazjalnych. Kilka lat temu leśniczowie zorganizowali stanowiska do rozpalania ogniska, a także zamontowali drewniane ławy oraz wiatę. Co jakiś czas zwożone jest tam drewno do użytku turystów.

Kiełbaski z ogniska – pycha!

Okolica jest naprawdę malownicza. W pobliżu przepływa Zagórska Struga, cała polana otoczona jest wysokimi drzewami. W sytuacjach podbramkowych w odległości kilkuset metrów znajdują się zabudowania osad i leśniczówek.


Piekiełko od kilku lat jest jednym z moich ulubionych miejsc odpoczynku na świeżym powietrzu. Można tam legalnie rozpalić ognisko, w razie deszczu schować się pod wiatę. Latem nie ma lepszego punktu na piknik, zimą – na kulig czy rajd konny. Stosunkowo łatwo dojechać w to miejsce samochodem lub rowerem. W pobliżu znajdują się też szlaki piesze i konne. Do wyboru, do koloru.

Jedyne, co w Piekiełku irytuje, to zachowanie niektórych turystów. Część osób bez skrupułów zostawia na miejscu śmieci, ścina okoliczne drzewka czy niszczy ławki i wiaty. Na szczęście nie jest to standard, większość osób potrafi się zachować.

Warto dodać, że podobne lokalizacje możecie znaleźć za pośrednictwem strony internetowej Nadleśnictwa Gdańsk. Wszystko zaznaczone jest na interaktywnej mapie:

Jak dojechać? 

Jedziemy ulicą Kamienną cały czas prosto, po lewej zaczyna się las, po prawej domy jednorodzinne. Po kilkuset metrach dojeżdżamy do mocnego łuku w lewo, znak na Łężyce i wielka tablica „Rumia Miasto Monitorowane” po prawej. Tu jedziemy prosto – w las. Dosłownie po 20 metrach zaczyna się droga brukowana https://goo.gl/maps/UO789

W lesie cały czas prosto brukowaną drogą, bez żadnych zjazdów itd. Droga trochę kręci, ale nie ma tragedii https://goo.gl/maps/WVQWX

Po chwili dojeżdżamy do niewielkiego mostku po prawej stronie i jako tako wyasfaltowanej drogi na lewo (znak zakaz ruchu – nie dotyczy służby leśnej), skręcamy w prawo na most i jedziemy prosto jakieś sto-dwieście metrów, aż do parkingu leśnego po prawej stronie. Jesteśmy na miejscu

Dodaj komentarz