Szum Rumi

Szkoły w Rumi – Gimnazjum nr 2 (dawne SP nr 4)

Z rumskich szkół najbliższe jest mi obecne Gimnazjum nr 2. Stawiałem tam pierwsze kroki na drodze szkolnej kariery, a potem spędziłem większą część mojego dzieciństwa.

Jest to też placówka, z której – obok ogólniaka, już poza Rumią – wyniosłem najwięcej ciekawych wspomnień.

gim2_wynik
Szkoła współcześnie

Karabiny w ścianach

Obecne Gimnazjum nr 2, znajdujące się przy ulicy Świętojańskiej 11, jest jedną z najstarszych lokalnych szkół. Zaczęto ją budować już w 1938 roku. Zostałaby oddana do użytku najprawdopodobniej rok później, w okolicach października. Plany te pokrzyżował jednak wybuch wojny.

Budynek obecnej szkoły miał bardzo ciekawy epizod wojenny. Niemiecka administracja przekształciła go bowiem w fabrykę części do samolotów wojskowych. Wpisywało się to w szerszą rolę Rumi, która przez okupantów traktowana była jako zaplecze produkcyjne Luftwaffe.

W przyszłym Gimnazjum nr 2 produkowano części m.in. do myśliwców Focke-Wulf Fw 190, bombowców Heinkel He 111 oraz Junkers Ju 288.

szum rumi
Bombowce Heinkel HE 111 – części do nich produkowano w Rumi

W czasach, kiedy Gimnazjum nr 2 było jeszcze Szkołą Podstawową nr 4, a mały Darek Rybacki uczęszczał do niej jako uczeń klas I-III, żywa pozostawała pamięć o tym, że była ona niegdyś obiektem militarnym.

Na przerwach szukaliśmy bunkrów ze skarbami. W toaletach co dwa dni znajdowane były czaszki. Niektórzy opowiadali nawet o karabinach poukrywanych w ścianach. Działo się. Szkoda, że wyłącznie w naszych wyobraźniach.

Zaraz po wojnie, bo już w czerwcu 1945 roku, budynek odzyskał swoje pierwotne przeznaczenie. Od tej pory mieści się w nim placówka oświatowa. Przez większą część swojej historii w jej murach znajdowała się szkoła podstawowa. Przez chwilę (w latach czterdziestych i pięćdziesiątych) liceum ogólnokształcące. Na progu XXI wieku, ze względu na reformę oświatową, ówczesną SP nr 4 przekształcono w Gimnazjum nr 2. W tym procesie uczestniczyłem osobiście.

Rajdy piesze i wiele innych

Z tego względu moje wspomnienia podzielone są na dwie części. W klasach I-III byłem uczniem SP nr 4, potem w ramach reformy przeniesiono mnie do SP nr 9, a po trzech latach wróciłem już do Gimnazjum nr 2.

W tym „starszym” okresie już nie szukaliśmy czaszek w toaletach, za to całymi dniami graliśmy w piłkę na szkolnym boisku, do czego zachęcała nas niezastąpiona wuefistka ś.p. p. Lidia Lipińska.

Równie ciekawym przeżyciem były lekcje j. polskiego z p. Beatą Kędzierską oraz muzyki z p. Marcinem Grzywaczem. Ten ostatni przyjął mnie nawet do szkolnego chóru. Moja rola w nim ograniczała się do podawania instrumentów i podrywania dziewczyn, ale ostatecznie przyniosła szóstkę na świadectwie. I kilka krótkich szkolnych miłostek. Opłacało się 😉

Najmocniej w pamięci zapadło mi uczestnictwo w wydarzeniach organizowanych przez Szkolne Koło Turystyczne „Rajdomani” prowadzone wówczas przez p. Hannę Topolską. Sobotnie długie spacery po trójmiejskich lasach na dobre zaszczepiły we mnie zamiłowanie do aktywnego wypoczynku, a coroczne wycieczki na Zloty Młodzieży „Palmiry” obudziły fascynację historią i kulturą naszego regionu i kraju.

szum rumi
Nocny rajd pieszy w klimacie wypraw krzyżowych. Za miecz robiła mi ciupaga 🙂

To wszystko w pewnym momencie przełożyło się na chęć stworzenia bloga Szum Rumi.

Szkoła dzisiaj

Ostatni raz moją szkołę odwiedziłem wiele lat temu. Wszystko wskazuje jednak na to, że Gimnazjum nr 2 wciąż należy do tych placówek oświatowych, które nie tylko wkładają uczniom wiedzę do głów, ale też zaszczepiają w nich ambitne zainteresowania.

Wszystko w myśl zasady sformułowanej przez jej patrona, Janusza Korczaka, którą można uznać za nieoficjalne motto szkoły:

Dziecko jest pergaminem szczelnie zapisanym drobnymi hieroglifami, których część tylko zdołasz odczytać, a niektóre potrafisz wytrzeć lub tylko zakreślić i własną zapełnisz treścią.

Jesteś absolwentem lub pracownikiem Gimnazjum nr 2 (dawnej SP nr 4)? Podziel się swoim wspomnieniem w komentarzach!

6 komentarzy

  • Ja do Was dołączyłam dopiero w 2 klasie 🙂 gimnazjum wybrałam inne. Ale pamiętam, że na przerwie biegało się w tym gąszczu za boiskiem, teraz ktoś ten teren wykupił i trwa budowa domu.
    A w szkole zawsze byłam już o 6, jeszcze przed otwarciem świetlicy i pomagałam pani sprzątaczce, ciężkie czasy 😀

  • […] Niemal przez cały okres wojenny w Rahmel (niemiecka nazwa Rumi) stacjonowało kilkuset żołnierzy niemieckich, a także załogi samolotów, załogi techniczne czy oblatywacze. W mieście swoje placówki posiadały też duże firmy zajmujące się produkcją i montażem części samolotowych – np. Apparatebau Gotenhafen GmbH Rahmel czy Flugzeugwerke Kurt Kannenberg. Na ich potrzeby zaadaptowano m.in. budynek dzisiejszego Gimnazjum nr 2, o czym pisałem w artykule „Szkoły w Rumi – Gimnazjum nr 2 (dawne SP nr 4)”. […]